4
maj/097
maj/097
Majówka z aparatem
Piękna pogoda, czas wolny od pracy jednym słowem czyste lenistwo więc jak tu nie wziąć aparatu, kobiety i znajomych na małe szaleństwo. Dzień pierwszy czyli piątek to sesyjka prywatna więc zdjęć nie zobaczycie ale już kolejne dni długiego weekendu to czyste szaleństwo. Odwiedziliśmy zamek w Łańcucie co prawda miała być architektura na zdjęciach ale tłumy ludzi które się tam przewijały odstraszały aparat od pięknego zamku, ale cała wycieczka po zamku a właściwie wokół niego nie poszła na marne. Zieleń i kwiaty w które otaczały zamek aż się prosiły o uwiecznienie i zamrożenie ich na fotografii. Więc zamiast zamku będzie makro w wykonaniu mojej skromnej osoby i mojej kobiety.
