sty/104
Multimedia i ich 6Mb/s

Multimedia
W końcu minęły dwa lata umowy o mój mega szybki 1 mego-wy internet z Multimedią, koniec umowy to nowe promocje i w końcu mogę przepisać umowę na siebie a nie tak jak dotychczas internet stał w papierach na mojego ojca (będę mógł sobie odliczyć od podatku w przyszłym roku). Niestety podniecałem się tym wydarzeniem to póki nie zacząłem podpisywać nowej umowy i wybierając opcję 6Mb/s. Miła i uprzejma pani uprzedziła mnie o fakcie iż nie wiadomo czy moje łączę wytrzyma taką prędkość więc kazała zlecić technikom telekomunikacji czy taka opcja u mnie da radę. Póki technicy mieli to sprawdzić (około 3 dni) pani zaproponowała mi umowę w dalszym ciągu 1Mb/s, tym razem nie za 55zł jak płaciłem przez ostatnie dwa lata a za 25zł. Więc pomyślałem czemu nie to przecież tylko 3 dni do póki technicy nie zrobią swojego, bo jak tylko będzie się dało to można zrobić tak zwaną cesję umowy.
wrz/092
G Data InternetSecurity 2010
Zgodnie z obietnicą G Daty dostałem przedpremierową wersję ich programu antywirusowego którego zresztą opisałem kilka wpisów wcześniej. Dokładnie 28 sierpnia dostałem maila o możliwości pobrania G Data InternetSecurity 2010, grzechem było by nie pobrać i nie przetestować programu, zwłaszcza ze w nowej wersji oprogramowania antywirusowego spodziewałem się kilku poprawek. W dodatku w doręczonym do mnie mailu napisali czarno na białym że ich produkt został wzbogacony/poprawiony/udoskonalony między innymi w: rekordową wykrywalność wirusów, listy zaufanych programów – Whitelisting, minimalne obciążenie podczas pracy systemu, intuicyjny interfejs użytkownika z technologią OneClick, szybsze skanowanie – Fingerprinting, podgląd obciążenia systemu.
cze/096
G DATA Internet Security
Swego czasu, jakiś ponad tydzień wstecz (albo i lepiej) dostałem maila od ludzi zajmujących się promocją oprogramowania G DATA InternetSecurity. Z treści ich maila wynikało iż chcą mi wcisnąć produkt i go opisać na blogu, oprogramowanie oczywiście za darmo!. Z myślą iż czemu nie zgodziłem się i wysłałem im moje dane osobowe dzięki którym program mógł trafić w moje ręce. Po kilku dniach paczka już była na poczcie i mogłem spokojnie wziąć się do testów. Po rozpakowaniu przesyłki wziąłem się od razu do testów, odinstalowałem mojego NOD-a który nawiasem mówiąc za kilka dni straci licencję, oczywiście przed odinstalowanie NOD-a zrobiłem kilka screenów które pokazują ile to aktualny antywirus pożera moją pamięć. Dodam iż test jest przeprowadzony na dwóch systemach operacyjnych jak Vista i Windows 7.


