21
cze/09
8

Elewator w Kozłowie

Elewator Kozłów

Elewator Kozłów

To był dopiero plener, dokładnie tydzień temu korzystając z ładnej pogody postanowiliśmy się wybrać do Kozłowa gdzie stroi opuszczony największy i podobno najnowocześniejszych elewator zbożowy o pojemności 32 ton. Brzmi i na zdjęciu wyglądał zachęcająco zwłaszcza te niezwykłe silosy skusiły nas do odwiedzenia tego miejsca. Zanim dotarliśmy do odpowiedniego Kozłowa zaliczyliśmy po drodze dwa dodatkowe miejscowości o tej samej nazwie, myśląc że to ten Kozłów. W każdym Kozłowie kierowali nas do innego Kozłowa co już nas trochę zniesmaczyło zwłaszcza że czas leciał a my dalej szukali elewatora. Zajęło nam to około 5 godzin za nim dotarliśmy do tego Kozłowa co trzeba. A to wszystko przez w pewnym stopniu nawigację AutoMapa która jak się okazało nie jest tą najlepszą nawigacją na polskie drogi. Mieliśmy wszystko kod miejscowości oraz powiat, gminę a nawigacja nam cały czas sugerowała że nasz cel znajduje się ponad 400km od nas.

11
cze/09
11

NZC Ponownie

NZC Ponownie

NZC Ponownie

Ahh… to był plener (ostatni tak udany plener to chyba wypad do siarkopolu), ponownie odwiedziłem Niedomickie Zakłady Celulozy które opisałem nawiasem mówiąc kilka wpisów wstecz. Tym razem w innym składzie i dogłębnie krok po kroku zwiedziliśmy pozostałości po dawnym zakładzie celulozy w Niedomicach. Na poniższych zdjęciach zobaczycie trzy różne wizje trzech osób i trzech aparatów różnej marki/producentów jak i również mały backstage z owego wypadu na niedzielny industrial. Skompletowałem i poprosiłem osoby uczestniczące w plenerze o obróbkę zdjęć, dodam że chłopaki dopiero się uczą w sumie to tak jak i ja ale idzie im to na prawdę dobrze więc grzechem by było nie opublikować ich zdjęć, taka mała promocja nowych talentów.

16
mar/09
19

Industrial – Siarkopol Tarnobrzeg

Siarkopol

Siarkopol

Industrial to chyba najbardziej pożądana kategoria fotografii w moim przypadku, uwielbiam takie miejsca zapomniane przez wielu a w dodatku w rozsypce a co najważniejsze miejsce zakazane dla wielu i niebezpieczne. A więc korzystając z ładnej niedzielnej pogody postanowiliśmy się wybrać na mały romantyczny spacer po dawnej fabryce siarki w Tarnobrzegu (siarkopol) z moją kobietą oraz z siostrą i jej facetem. Oni (siostra i jej facet) też coś pstrykają od czasu do czasu i nawet im to wychodzi, zdjęcia które za raz oglądniecie są również ich pstrykami.