maj/100
Cegielnia – na początek sezonu.
Wczoraj a dokładnie w sobotę postanowiliśmy w końcu otworzyć sezon na fotografowanie starych zniszczonych fabryk czy budynków jak kto woli a fachowo zwanym indystrialem. Pierwszym naszym miejscem miał być stary dworek w Niwiskach kilka kilometrów od mojego zamieszkania ale na miejscu okazało się że ktoś wziął się za remont i na miejscu przywitały nas rusztowania i robotnicy. Od Niwisk kilka kilometrów dalej znajduje się Blizna gdzie miał być poligon i wyrzutnie rakiet V1 i V2 lecz niestety już tam nic nie zostało prócz kilku fundamentów. Nie zapowiadał się dobrze ten dzień po praktycznie 2 godzinach jazdy nie zrobiliśmy żadnego zdjęcia. Już prawie pewni że nie zrobimy żadnego zdjęcia wpadliśmy na pomysł żeby odwiedzić cegielnie w naszym mieście która już nie funkcjonuje kilka ładnych lat, a co najciekawsze jest w miarę dobrym stanie.
cze/098
Elewator w Kozłowie
To był dopiero plener, dokładnie tydzień temu korzystając z ładnej pogody postanowiliśmy się wybrać do Kozłowa gdzie stroi opuszczony największy i podobno najnowocześniejszych elewator zbożowy o pojemności 32 ton. Brzmi i na zdjęciu wyglądał zachęcająco zwłaszcza te niezwykłe silosy skusiły nas do odwiedzenia tego miejsca. Zanim dotarliśmy do odpowiedniego Kozłowa zaliczyliśmy po drodze dwa dodatkowe miejscowości o tej samej nazwie, myśląc że to ten Kozłów. W każdym Kozłowie kierowali nas do innego Kozłowa co już nas trochę zniesmaczyło zwłaszcza że czas leciał a my dalej szukali elewatora. Zajęło nam to około 5 godzin za nim dotarliśmy do tego Kozłowa co trzeba. A to wszystko przez w pewnym stopniu nawigację AutoMapa która jak się okazało nie jest tą najlepszą nawigacją na polskie drogi. Mieliśmy wszystko kod miejscowości oraz powiat, gminę a nawigacja nam cały czas sugerowała że nasz cel znajduje się ponad 400km od nas.
cze/094
Siarkopol ponownie
Ostatnio niczym innym nie żyję jak wypadami w plener, z braku czasu jestem z nowymi wpisami co najmniej tydzień do tyłu ale co tam ważne że coś się dzieje. I tym razem będzie industrial-owo, kolejna penetracja miejsca gdzie już byłem, w końcu sobie kiedyś obiecałem że wrócę do tego miejsca i dokładnie krok po kroku prześwietlę owe miejsce. Mowa oczywiście o Siarkopol-u, opuszczonej kopalni siarki w Machowie koło Tarnobrzega. Tym razem w naszym celem był budynek administracji Siarkopol-u, ostatnio tak się złożyło że złapał nas już prawie wieczór więc na zdjęcia było za późno, tym razem uderzyliśmy wcześniej na podbój opuszczonej budowli i krok po kroku, pomieszczenie po pomieszczeniu spenetrowaliśmy i obstrykaliśmy wnętrze budynku na wszelkie możliwe sposoby.
cze/0911
NZC Ponownie
Ahh… to był plener (ostatni tak udany plener to chyba wypad do siarkopolu), ponownie odwiedziłem Niedomickie Zakłady Celulozy które opisałem nawiasem mówiąc kilka wpisów wstecz. Tym razem w innym składzie i dogłębnie krok po kroku zwiedziliśmy pozostałości po dawnym zakładzie celulozy w Niedomicach. Na poniższych zdjęciach zobaczycie trzy różne wizje trzech osób i trzech aparatów różnej marki/producentów jak i również mały backstage z owego wypadu na niedzielny industrial. Skompletowałem i poprosiłem osoby uczestniczące w plenerze o obróbkę zdjęć, dodam że chłopaki dopiero się uczą w sumie to tak jak i ja ale idzie im to na prawdę dobrze więc grzechem by było nie opublikować ich zdjęć, taka mała promocja nowych talentów.
maj/092
Zamek w Łańcucie
Jednak coś udało mi się wydobyć zdjęć z ostatniego wypadu w majowy weekend do Łańcuta. Jest klika zdjęć z tegorocznej wyprawy jak i z zeszłorocznego pleneru w Łańcucie. Zamek w Łańcucie bo o nim mowa jest chyba najpiękniejszym zamkiem na Podkarpaciu chociaż w planach mam jeszcze odwiedzić zamek w Krasiczynie ale to dużo dalej od zamku w Łańcucie i chcąc nie chcąc trzeba by było poświęcić cały dzień na zwiedzanie zamku w Krasiczynie, ale wszystko jeszcze możliwe. Wracając do zamku w Łańcucie to kusi i przyciąga tłumy turystów od kilku ładnych lat, mnie już przyciągnął dwa razy i pewnie na tym się nie skończy.
kwi/093
Skansen w Kolbuszowej
Kolejna niedzielna wyprawa, tym razem wspólnie z moją kobietą odwiedziliśmy skansen w Kolbuszowej albo jak kto woli Muzeum Kultury Ludowej. Tak na prawdę to już tam kiedyś byłem a dokładnie w zeszłym roku, kto pamięta mój stary blog to na pewno mniej lub więcej pamięta. I tym razem nic się nie zmieniło dalej piękne stare osiedle w sam raz na niedzielny spacerek. Kolejny raz nie zabrakło tematów do fotografii chociaż poniższe zdjęcia to zwykłe pstryki spacerowe, przedstawiające to co widzieliśmy i uwieczniliśmy, chociaż moim głównym tematem były stare wiatraki. Wrzuciłem od razu zdjęcia z zeszłego roku, niech ujrzą światło dzienne i wzbogacą galerię w większą ilość zdjęć.
kwi/093
Zagórz – Ruiny klasztoru
Kolejna niedzielna wyprawa w nieznane, tym razem ruiny klasztoru Ojców Karmelitów Bosych w Zagórzu w doborowym składzie z poprzedniego wypadu w plener. Miejsca które ma swój urok ale jak zawsze zaniedbane i nikt o to nie dba no ale w sumie o to w tym chodzi żeby było opuszczone i zaniedbane w końcu w tym tkwi cały urok takich miejsc. Nie dość że budowla całkiem przyjemna to w dodatku widoki wokół budowli również przykuwają uwagę, góry pagórki czyli piękne malownicze krajobrazy w dodatku dojechaliśmy tam w godzinach późno popołudniowy i można było również oko nacieszyć zachodem słońca.




