gru/083
Trasa Mielec – Szczecin
Ostatnio trochę w trasie byłem, nie chodzi tu o sprawy zarobkowe czy jakąś delegację ale o sprawy rodzinne/prywatne chociaż myślałem że trochę zdjęć popstrykam ale pogoda nie dopisała, zimno, mokro i ciemno, ale nie tak do końca kilka zdjęć przywiozłem z trasy i z samego Szczecina ale o tym wspomnę w innym wpisie. Do czego zmierzam, o tuż chciałem poruszyć wątek na temat Polskich dróg, każdy kto siedzi za kółkiem wie jaki jest obecny stan naszych dróg. Do Szczecina jeżdżę już jakiś czas i jeździłem różnymi drogami, ostatnio pojechałem całkiem inaczej i powiem Wam szczerze że całkiem sympatycznie się jechało ale i były też złe wspomnienia z trasy. Do samego Szczecina z Mielca jest grubo ponad 712 km jaką by drogą nie jechał wychodzi podobnie, ja wybrałem trasę w sumie bardzo prostą za raz za Krakowem wbijam na naszą znaną A4 (autostradę) a później na S3 i jestem już w Szczecinie. Wszystko było by pięknie tylko od Tarnowa do Krakowa jedzie się po prostu beznadziejnie tu człowiek traci grubo ponad godzinę albo i lepiej stojąc w korkach, nie to że taki ruch tylko przyczyną korków jest sygnalizacja świetlna nastawiana na prawie każdym skrzyżowaniu.
Gdy tylko uda się już wbić na A4 można spokojnie pocinać pomijając opłaty pobierane przy bramkach a było ich chyba dwie, a z tego co zauważyłem będzie ich więcej sądząc po znakach na których pisze że droga płatna ale jak na razie jest przekreślone i przygotowane bo jak by nie patrzył to coś się dzieje na tej autostradzie, coś robią?. Jadąc dalej widać że polskie drogi zaczynają powoli powstawać szczególnie S3 zaczyna się konkretnie rozbudowywać widać przygotowania idą pełną parą, powycinane hektary lasów oraz częste objazdy i zwężenia dróg. Czyżby zdążymy z drogami na Euro 2012?, jeszcze im chyba sporo brakuje bo jak to ktoś słusznie zauważył mamy kilka tysięcy kilometrów autostrad ale co z tego jak żadna nie łączy się ze sobą fakt faktem że plany są aby wszystkie nasze autostrady połączyły się w sieć autostrad ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Wracając do tej płatnej autostrady jest jeden plus, mało osób nią podróżuje a co z tym się wiąże mniejszy tłok na autostradzie opłata i tak jest mała w porównaniu z autostradą zaczynającą się od Łodzi (nie pamiętam jak się zwie) na A4 zapłacimy 6.50zł a na tamtej 11zł a z tego co pamiętam są 3 bramki. Cofając się wstecz jakieś 2 lub 3 lata nie jeździło się tak dobrze, pamiętam zawsze pocinało się przez miasta a tam korki i czasami źle oznaczone drogi w sumie teraz też się przez kilka miast przejeżdża ale nie tak jak przedtem. Teraz tylko czekać na dokończenie S3 i może kilku innych dróg aby podróżowało się nam lepiej no i oczywiście żeby ten stan dróg był odrobinę lepszy…


07:19, 1 stycznia 2009
A nie lepiej potem A4 dalej autostradą pod Berlin i potem ich autostradami do szczecina? To tylko +100km ale się jedzie cały czas.
14:02, 1 stycznia 2009
Niby lepiej ale po prostu kocham jeździć po Polsce i Polskich drogach :D. Niemieckimi autostradami to już nie przyjemność z jazdy tam się tylko jedzie i jedzie a w Polsce jak nie punk opłat to jakaś dziura albo roboty drogowe to jest dopiero prawdziwa jazda…