Blog Bodek reaktywacja?

Takiego postoju w prowadzenia bloga chyba w swoim życiorysie jeszcze nie miałem ale niestety jakoś motywacji i czasu mi brakowało, wstyd się przyznać fotografia też poszła w odstawkę. Praktycznie żadnych wyjazdów jak i eksperymentów, chociaż nie ukrywam że kilka wesel jak i komunii przez ten czas zaliczyłem niestety fotek nie mogę zamieścić brak zgody klientów. Wracając do spraw bloga powiem Wam szczerze że zmusił mnie do tego wygląd strony a dokładnie ostatni motyw którego przerobiłem dla swoich potrzeb a komuś się spodobał i go sprzedałem więc chcąc nie chcąc musiałem coś wykombinować nowego. Czytaj więcej →

MA-JA-WO-RO

MA-JA-WO-RO

MA-JA-WO-RO

Przedstawiam Wam kolejny opuszczony ośrodek wypoczynkowy, nie jest on tak duży jak Kozubnik ale lepszy rydz niż nic zwłaszcza że pogoda jest strasznie wkurzająca i nie można nic zaplanować na dalszą wyprawę. A więc ośrodek wypoczynkowy poległ bodajże w 96 roku, nazwa MA-JA-WO-RO pochodzi od pierwszych dwóch liter imion właścicieli. Ośrodek nie jest duży wręcz mały, ale jak na te lata w bardzo dobrym stanie nie licząc oczywiście rozbitych szyb czy innego czynu wandalizmu. Zdziwiło nas że wewnątrz ośrodka utrzymała się jeszcze błazeria w stanie wręcz idealny, podłogi, cała elektryka nawet dobrą żarówkę by tam znalazł jak by się człowiek uparł. A najciekawszą rzeczą był boiler na wodę normalnie nówka że też do tego nikt się nie dobrał. Czytaj więcej →

Kilka nocnych zdjęć

Droga na Mielec

Droga na Mielec

Dziś tak w ramach rozluźnienia i odbiegając od fotografii ślubnej przedstawiam Wam kilka nocnych strzałów. Zdjęcia zrobione na terenie mielca niestety tylko udało mi się wydobyć 6 zdjęć bo na więcej czasu i pomysłów nie wystarczyło. Mielec tak czy siak jest strasznie mało interesujący, nigdzie wyżej nie można się wspiąć aby zrobić dobrą nocną panoramę mieleckich metropolii. Czytaj więcej →

Ślub Eweliny i Jarka

Plener Eweliny i Jarka w Krzyżtoporze

Ślub Eweliny i Jarka

Moją ostatnią nieobecność na blogu mogę tylko i wyłącznie wytłumaczyć praca a dokładnie próbowałem się wcielić w rolę fotografa na wesela. Jak by nie patrzył ostatnie pięć sobót to fotografia reportażu ślubnego, nawet czasu nie było żeby coś napisać a pomysłów głowa pełna. Dziś jednak przedstawiam Wam ostatnie w tym sezonie wesele Eweliny i Jarka, jedno chyba z najlepszych wesel pod względem zdjęć jak i dobrej zabawy oraz współpracy. Młoda para uśmiechnięta i chętna do współpracy otwarta na wszelkie pomysły, własne jak stworzone przez nas. Moja doskonała asystentka jak i żona uzupełniała mnie w pomysłu i podtrzymywała na duchu, nie wspominając o noszeniu gadżetów za co serdecznie dziękuję jej jak i również parze młodej za udostępnienie zdjęć. Efekt wspólnej pracy możecie zobaczyć w dalszej części wpisu.

Czytaj więcej →

Ślub Marysi i Marka

Państwo MłodziPaństwo Młodzi

Państwo Młodzi

Ślub odbył się 19 czerwca 2010 roku, na ślubie oczywiście byłem jako gość bo jak by nie patrzył Marka znam od podstawówki a w dodatku sąsiad ale mimo wszystko aparat ze sobą zabrałem aby sobie troszkę poćwiczyć i poeksperymentować. Kościół odpadł gdyż bawiłem się w drużbę czy jakoś tak to się zwało w każdym razie stałem prawie tuż za młodą parą i świadkami więc nie wypadało uciekać z szeregu. Pierwsze bodajże 3 zdjęcia zrobione na Heliosie na całkowitym manualu lecz niestety nie jestem jeszcze w kręceniu ostrości tak szybki jak to robi AF w moich kitach, zresztą w razie porażki zawsze można zwalić winę na AF niż na mnie ale mimo wszystko spróbowałem bo o to mi chodziło. Czytaj więcej →

Cegielnia – na początek sezonu.

Wczoraj a dokładnie w sobotę postanowiliśmy w końcu otworzyć sezon na fotografowanie starych zniszczonych fabryk czy budynków jak kto woli a fachowo zwanym indystrialem.  Pierwszym naszym miejscem miał być stary dworek w Niwiskach kilka kilometrów od mojego zamieszkania ale na miejscu okazało się że ktoś wziął się za remont i na miejscu przywitały nas rusztowania i robotnicy. Od Niwisk kilka kilometrów dalej znajduje się Blizna gdzie miał być poligon i wyrzutnie rakiet V1 i V2 lecz niestety już tam nic nie zostało prócz kilku fundamentów. Nie zapowiadał się dobrze ten dzień po praktycznie 2 godzinach jazdy nie zrobiliśmy żadnego zdjęcia. Już prawie pewni że nie zrobimy żadnego zdjęcia wpadliśmy na pomysł żeby odwiedzić cegielnie w naszym mieście która już nie funkcjonuje kilka ładnych lat, a co najciekawsze jest w miarę dobrym stanie. Czytaj więcej →