1
wrz/09
2

Dni Mielca 2009

Dni Mielca 2009

Dni Mielca 2009

Przedstawiam Wam małą fotorelacje z Dni Mielca, małą ponieważ zdjęć nie uzbierało się dużo nie było za bardzo co i kogo pstrykać. Ale jak by nie było uzbierało się 26 zdjęć z owej imprezy, a ja jako dumny Mielczanin nie mogłem odstawić imprezy na bok i jej nie sfotografować. Fotorelacja z drugiego dnia imprezy czyli z niedzieli bo tradycyjnie w pierwszy dzień pogoda za bardzo nie dopisała. Na zdjęciach między innymi zobaczycie takie zespoły jak ABBA Cover oraz gwiazdę wieczoru Budkę Suflera miedzy czasie wystąpili również Tadeusz Drozda i Gabi Gold. Zdjęcia oczywiście w galerii jak i również w dalszej części wpisu.

20
sie/09
1

Po Wakacyjnie

Gródek

Gródek

Zbieram się do pisania tego wpisu już ponad ładny tydzień, jakoś weny brak. Wakacje już dano się skończyły krótkie bo krótkie ale dobre i te 2 tygodnie wolnego od pracy i jakichkolwiek obowiązków. Miał być wypoczynek, oderwanie się od wszystkiego co na co dzień człowiek robi i było tak. Było jednym słowem czyste lenistwo, aż za dużo tego ale nie narzekam było sympatycznie elastycznie. W sumie miałem przez ten czas zaliczyć góry, ale niestety jakoś nie dałem rady, była woda woda i jeszcze raz woda no i oczywiście u boku kobiety co mnie chyba najbardziej cieszy z tego wszystkiego. Aparat miałem przy sobie ale nie za bardzo pogoda nam dopisała. Nie chwaląc się byłem pod namiotem w Gródku nad Dunajcem bite 3 dni czystego relaksu u boku kobiety  ale pech chciał że w drugi dzień pogoda odmówiła współpracy i pozostało nam tylko siedzieć i leniuchować w namiocie.

20
lip/09
2

Wypoczynku czas zacząć

Oficjalnie od dziś rozpoczęły mi się wakacje. Człowiek czeka na te bite dwa tygodnie wolnego cały rok aby gdzieś wyjechać odpocząć i oderwać się od pracy fizycznej i psychicznej. Chociaż ja na brak wycieczek nie mogę narzekać bo praktycznie jak tylko jest czas i pogoda to się gdzieś człowiek zawsze wybierze, zresztą widać po wpisach co prawda to nie miejsca do odpoczynku ale jak by nie patrzył to ja w takich właśnie miejscach odpoczywam (dziwne prawda?). Na tegoroczne wakacje nie mam planów, chcę po prostu leniuchować ile wlezie, chociaż nie wykluczam wypadu nad jakąś wodę lub w góry na jeden dzień oczywiście tam gdzie będzie się dało zabieram aparat ze sobą więc po moich dwutygodniowych wakacjach pojawi się kilka fotek (zobaczę czy będzie mi się chciało aparat wyciągnąć ;)). Tym czasem żegnam się z Wam bo już pewnie do końca wakacji nic nie naskrobie na blogu, nawet ten wpis został dodany automatycznie a dzień wcześniej rzecz jasna napisany. Sobie jak i Wam życzę udanych wakacji, udanego i spokojnego leniuchowania.

19
lip/09
21

Kozubnik – ośrodek wypoczynkowy

Kozubnik

Kozubnik

Sobotni plener, plener nie byle jaki bo miejsce nie byle jakie. Tym razem poszliśmy na całość i odwiedziliśmy chyba jedno z największy w Polsce opuszczonych miejsc. Mowa będzie o Kozubniku Zespole Domów Wypoczynkowo Szkoleniowych HPR Porąbka-Kozubnik. Owy ośrodek wypoczynkowy znajduje się jakieś 200km od mojego miejsca zamieszkania ale mimo to gra była warta świeczki. Miejsce nazywane również przez niektórych jako Polski Czarnobyl, przez napotkanego przechodnia (pytając się o drogę) nazwany Czeczenią istną ruiną ale nas to nie odstraszyło wręcz przeciwnie ;). Co najciekawsze jak się później okazało dużo turystów przyjeżdża zobaczyć pozostałości po dawnym ośrodku wypoczynkowym. Spędziliśmy tam prawie cały dzień łażąc i pstrykając co nam w obiektyw wpadnie.

13
lip/09
6

Schron Stępina, wieża w Głobikowej, most w Dębicy

Schron Kolejowy

Schron Kolejowy

Przedstawiam Wam kolejny mały niedzielny plenerek, w sumie odwiedziliśmy trzy miejsca w tym dwa zupełnie nie planowane. Pierwszym (planowanym) miejscem był schron kolejowy w Stępinie z okresu II wojny światowej, bodajże w poprzednim roku byliśmy tam ale niestety nie wpuszczono nas gdyż iż ponieważ wojsko w tym czasie miało szkolenie więc postanowiliśmy ponownie zawitać w tym roku wcześniej upewniając się czy obiekt jest dostępny dla turystów na stronie internetowej frysztak.pl. Jakoś szczerze spodziewałem się czegoś lepszego po tym schronie, po za kawałkiem tunelu i betonu nic innego niestety nie ma. Brak jakichkolwiek gadżetów, pamiątek, pozostałości po wyposażeniu schronu nie ma! i pewnie nie będzie a szkoda bo to chyba przyciąga turystów w tym i mnie.

9
lip/09
5

Mały lifting

Screen Liftingu

Screen Liftingu

Tak coś mnie ostatnio tknęło aby odświeżyć trochę mojego bloga pod względem wizualnym. I jak pomyślałem tam zrobiłem. W moje rączki wpadł motyw (theme) o nazwie LightWord autorstwa Andrei Luca oczywiście nie obeszło się od kilku modyfikacji oryginalnego motywu. Dodałem trochę kolorów oraz rozciągnąłem go odpowiednio na swoje potrzeby. Motyw urzekł mnie swoją prostotą i elegancją, po drobnych modyfikacjach dość sympatycznie wygląda i się prezentuje, przynajmniej tak mi się wydaje. Wspomnę też o mojej galerii a właściwie planach co do niej, o tuż już niebawem będziecie mogli zobaczyć w galerii exif-y do zdjęć. Nie będzie to dotyczyło zdjęć które już są dodane a tych które będą dodawane bo jakoś nie chce mi się od nowa obrabiać zdjęć z danymi exif i od nowa ich wgrywać na serwer.  Przykład takiej galerii możecie zobaczyć w albumie Elewator – Kozłów. A jak Wy oceniacie nowy wygląd mojego bloga? może macie jakieś ciekawe pomysły?.

21
cze/09
8

Elewator w Kozłowie

Elewator Kozłów

Elewator Kozłów

To był dopiero plener, dokładnie tydzień temu korzystając z ładnej pogody postanowiliśmy się wybrać do Kozłowa gdzie stroi opuszczony największy i podobno najnowocześniejszych elewator zbożowy o pojemności 32 ton. Brzmi i na zdjęciu wyglądał zachęcająco zwłaszcza te niezwykłe silosy skusiły nas do odwiedzenia tego miejsca. Zanim dotarliśmy do odpowiedniego Kozłowa zaliczyliśmy po drodze dwa dodatkowe miejscowości o tej samej nazwie, myśląc że to ten Kozłów. W każdym Kozłowie kierowali nas do innego Kozłowa co już nas trochę zniesmaczyło zwłaszcza że czas leciał a my dalej szukali elewatora. Zajęło nam to około 5 godzin za nim dotarliśmy do tego Kozłowa co trzeba. A to wszystko przez w pewnym stopniu nawigację AutoMapa która jak się okazało nie jest tą najlepszą nawigacją na polskie drogi. Mieliśmy wszystko kod miejscowości oraz powiat, gminę a nawigacja nam cały czas sugerowała że nasz cel znajduje się ponad 400km od nas.