wrz/092
G Data InternetSecurity 2010
Zgodnie z obietnicą G Daty dostałem przedpremierową wersję ich programu antywirusowego którego zresztą opisałem kilka wpisów wcześniej. Dokładnie 28 sierpnia dostałem maila o możliwości pobrania G Data InternetSecurity 2010, grzechem było by nie pobrać i nie przetestować programu, zwłaszcza ze w nowej wersji oprogramowania antywirusowego spodziewałem się kilku poprawek. W dodatku w doręczonym do mnie mailu napisali czarno na białym że ich produkt został wzbogacony/poprawiony/udoskonalony między innymi w: rekordową wykrywalność wirusów, listy zaufanych programów – Whitelisting, minimalne obciążenie podczas pracy systemu, intuicyjny interfejs użytkownika z technologią OneClick, szybsze skanowanie – Fingerprinting, podgląd obciążenia systemu.
Tak jak napisali tak się stało, w końcu G Data warta uwagi, nowy wygląd programu i co najważniejsze mniejsze obciążenie dla systemu. Tak na prawdę kolorowo dalej nie jest, dalej pozostało skanowanie przed pobraniem pliku lub przed oglądnięciem strony zawierającej na przykład zdjęcia. To chyba największy minus tego programu, co prawda da się zmniejszyć limit do 1 MB ale mimo wszystko przeglądanie strony zawierającej zdjęcia jest wręcz masakrycznie wkurzające. Na szczęście należę do osób cierpliwych więc owy problem jest dla mnie już praktycznie codzienny, wręcz idzie się przyzwyczaić.
Jak widać na powyższym załączonym obrazku zmienił się całkowicie wygląd programu, pojawił się miernik obciążenia systemu i samego programu. Co najciekawsze obciążenie systemu w Windows 7 spadło i to znacznie, w Viście również ale mimo wszystko G Data obciąża siódemkę mniej niż Vista.
Program zasługuje na małe słowo uznania, coś zrobili coś nowego wprowadzili i jest teraz całkiem sympatycznie, oczywiście mowa tu o korzystaniu z Windows-a 7 i G Daty 2010 bo jednak jak by nie patrzył na Viście program wypada dużo gorzej a najciekawsze jest to że producenci oprogramowania zalecają system Windows XP oraz Vista a o Windows-ie siódemce ani słowa.
Dodaj komentarz
Brak trackbacków.






03:37, 30 grudnia 2009
Bodek, żyjesz? To już czwarty miesiąc leci bez wpisów…
14:01, 30 grudnia 2009
żyję Szuman żyję :] cierpliwości :P