lip/0910
Kozubnik – ośrodek wypoczynkowy
Sobotni plener, plener nie byle jaki bo miejsce nie byle jakie. Tym razem poszliśmy na całość i odwiedziliśmy chyba jedno z największy w Polsce opuszczonych miejsc. Mowa będzie o Kozubniku Zespole Domów Wypoczynkowo Szkoleniowych HPR Porąbka-Kozubnik. Owy ośrodek wypoczynkowy znajduje się jakieś 200km od mojego miejsca zamieszkania ale mimo to gra była warta świeczki. Miejsce nazywane również przez niektórych jako Polski Czarnobyl, przez napotkanego przechodnia (pytając się o drogę) nazwany Czeczenią istną ruiną ale nas to nie odstraszyło wręcz przeciwnie ;). Co najciekawsze jak się później okazało dużo turystów przyjeżdża zobaczyć pozostałości po dawnym ośrodku wypoczynkowym. Spędziliśmy tam prawie cały dzień łażąc i pstrykając co nam w obiektyw wpadnie.
lip/095
Schron Stępina, wieża w Głobikowej, most w Dębicy
Przedstawiam Wam kolejny mały niedzielny plenerek, w sumie odwiedziliśmy trzy miejsca w tym dwa zupełnie nie planowane. Pierwszym (planowanym) miejscem był schron kolejowy w Stępinie z okresu II wojny światowej, bodajże w poprzednim roku byliśmy tam ale niestety nie wpuszczono nas gdyż iż ponieważ wojsko w tym czasie miało szkolenie więc postanowiliśmy ponownie zawitać w tym roku wcześniej upewniając się czy obiekt jest dostępny dla turystów na stronie internetowej frysztak.pl. Jakoś szczerze spodziewałem się czegoś lepszego po tym schronie, po za kawałkiem tunelu i betonu nic innego niestety nie ma. Brak jakichkolwiek gadżetów, pamiątek, pozostałości po wyposażeniu schronu nie ma! i pewnie nie będzie a szkoda bo to chyba przyciąga turystów w tym i mnie.
cze/095
Zamek w Krasiczynie
Przdstawiam Wam kolejny ciekawy obiekt z niedzielnej całodniowej wyprawy w nieznane. Naszym kolejnym obiektem (w sumie nie planowanym) był zamek w Krasiczynie nie daleko od Przemyśla. Zamek jak i park jest ładny ale porównując zamek w Łańcucie niczym specjalnym się nie wyróżnia. Zamek w Krasiczynie jednak zajmuje w moim rankingu drugie miejsce, tuż za zamkiem w Łańcucie. Po za zamkiem w Krasiczynie nic innego nie zobaczycie, zamek i park i to wszystko, do tego wstęp do parku płatny i do tego dwa razy mniejszy niż w Łańcucie. Chcieliśmy poznać historię zamku od przewodnika lecz niestety ostatni kurs przewodnika zakończył się o 16 a pech chciał że byliśmy trochę później ale w sumie może i dobrze bo ludziska nie wcinali się w kadr.
cze/095
Stara Cerkiew – Oleszyce Stare
Kolejna wyprawa w nieznane, tym razem coś zupełnie z innej beczki. Przedstawiam Wam starą cerkiew greckokatolicką która została wzniesiona w 1787 roku. Obecnie ruina która znajduje się w Oleszycach Starych (woj. Podkarpackie). Kapitalne miejsce które ma niezwykły urok w szczególności te stare nagrobki otaczające cerkiew to coś szczególnie dla ludzi lubiących numery 666 ale nie o tym mowa. Osobiście przyciągnęła mnie cerkiew a dokładnie jej wnętrze, stare ale w miarę dobrym stanie które kapitalnie się prezentuje i przyciąga uwagę, zresztą zapraszam do środka ;).
maj/092
Zamek w Łańcucie
Jednak coś udało mi się wydobyć zdjęć z ostatniego wypadu w majowy weekend do Łańcuta. Jest klika zdjęć z tegorocznej wyprawy jak i z zeszłorocznego pleneru w Łańcucie. Zamek w Łańcucie bo o nim mowa jest chyba najpiękniejszym zamkiem na Podkarpaciu chociaż w planach mam jeszcze odwiedzić zamek w Krasiczynie ale to dużo dalej od zamku w Łańcucie i chcąc nie chcąc trzeba by było poświęcić cały dzień na zwiedzanie zamku w Krasiczynie, ale wszystko jeszcze możliwe. Wracając do zamku w Łańcucie to kusi i przyciąga tłumy turystów od kilku ładnych lat, mnie już przyciągnął dwa razy i pewnie na tym się nie skończy.
kwi/093
Skansen w Kolbuszowej
Kolejna niedzielna wyprawa, tym razem wspólnie z moją kobietą odwiedziliśmy skansen w Kolbuszowej albo jak kto woli Muzeum Kultury Ludowej. Tak na prawdę to już tam kiedyś byłem a dokładnie w zeszłym roku, kto pamięta mój stary blog to na pewno mniej lub więcej pamięta. I tym razem nic się nie zmieniło dalej piękne stare osiedle w sam raz na niedzielny spacerek. Kolejny raz nie zabrakło tematów do fotografii chociaż poniższe zdjęcia to zwykłe pstryki spacerowe, przedstawiające to co widzieliśmy i uwieczniliśmy, chociaż moim głównym tematem były stare wiatraki. Wrzuciłem od razu zdjęcia z zeszłego roku, niech ujrzą światło dzienne i wzbogacą galerię w większą ilość zdjęć.
kwi/093
Zagórz – Ruiny klasztoru
Kolejna niedzielna wyprawa w nieznane, tym razem ruiny klasztoru Ojców Karmelitów Bosych w Zagórzu w doborowym składzie z poprzedniego wypadu w plener. Miejsca które ma swój urok ale jak zawsze zaniedbane i nikt o to nie dba no ale w sumie o to w tym chodzi żeby było opuszczone i zaniedbane w końcu w tym tkwi cały urok takich miejsc. Nie dość że budowla całkiem przyjemna to w dodatku widoki wokół budowli również przykuwają uwagę, góry pagórki czyli piękne malownicze krajobrazy w dodatku dojechaliśmy tam w godzinach późno popołudniowy i można było również oko nacieszyć zachodem słońca.





