Archiwum ‘Fotografia’ Kategorie

Żółta plakietka – Zezwolenie na focenie.

Ukończyłem kurs fotografowania i filmowania podczas celebracji liturgicznej, tak nazywa profesjonalnie owa żółta plakietka na załączonym obrazku. Na kurs polowałem już kilka miesięcy i w końcu nadarzyła się okazja. Parafia do której należę wysyłała na kurs fotografii i filmowania do Tarnowa. Wystarczyło mieć skierowanie od parafii oraz skontaktować się z Tarnowem w celu potwierdzenia uczestnictwa [...]

Dni Mielca 2009

Przedstawiam Wam małą fotorelacje z Dni Mielca, małą ponieważ zdjęć nie uzbierało się dużo nie było za bardzo co i kogo pstrykać. Ale jak by nie było uzbierało się 26 zdjęć z owej imprezy, a ja jako dumny Mielczanin nie mogłem odstawić imprezy na bok i jej nie sfotografować. Fotorelacja z drugiego dnia imprezy czyli [...]

Kozubnik – ośrodek wypoczynkowy

Sobotni plener, plener nie byle jaki bo miejsce nie byle jakie. Tym razem poszliśmy na całość i odwiedziliśmy chyba jedno z największy w Polsce opuszczonych miejsc. Mowa będzie o Kozubniku Zespole Domów Wypoczynkowo Szkoleniowych HPR Porąbka-Kozubnik. Owy ośrodek wypoczynkowy znajduje się jakieś 200km od mojego miejsca zamieszkania ale mimo to gra była warta świeczki. Miejsce [...]

Schron Stępina, wieża w Głobikowej, most w Dębicy

Przedstawiam Wam kolejny mały niedzielny plenerek, w sumie odwiedziliśmy trzy miejsca w tym dwa zupełnie nie planowane. Pierwszym (planowanym) miejscem był schron kolejowy w Stępinie z okresu II wojny światowej, bodajże w poprzednim roku byliśmy tam ale niestety nie wpuszczono nas gdyż iż ponieważ wojsko w tym czasie miało szkolenie więc postanowiliśmy ponownie zawitać w [...]

Elewator w Kozłowie

To był dopiero plener, dokładnie tydzień temu korzystając z ładnej pogody postanowiliśmy się wybrać do Kozłowa gdzie stroi opuszczony największy i podobno najnowocześniejszych elewator zbożowy o pojemności 32 ton. Brzmi i na zdjęciu wyglądał zachęcająco zwłaszcza te niezwykłe silosy skusiły nas do odwiedzenia tego miejsca. Zanim dotarliśmy do odpowiedniego Kozłowa zaliczyliśmy po drodze dwa dodatkowe [...]

Siarkopol ponownie

Ostatnio niczym innym nie żyję jak wypadami w plener, z braku czasu jestem z nowymi wpisami co najmniej tydzień do tyłu ale co tam ważne że coś się dzieje. I tym razem będzie industrial-owo, kolejna penetracja miejsca gdzie już byłem, w końcu sobie kiedyś obiecałem że wrócę do tego miejsca i dokładnie krok po kroku [...]