kwi/093
Skansen w Kolbuszowej
Kolejna niedzielna wyprawa, tym razem wspólnie z moją kobietą odwiedziliśmy skansen w Kolbuszowej albo jak kto woli Muzeum Kultury Ludowej. Tak na prawdę to już tam kiedyś byłem a dokładnie w zeszłym roku, kto pamięta mój stary blog to na pewno mniej lub więcej pamięta. I tym razem nic się nie zmieniło dalej piękne stare osiedle w sam raz na niedzielny spacerek. Kolejny raz nie zabrakło tematów do fotografii chociaż poniższe zdjęcia to zwykłe pstryki spacerowe, przedstawiające to co widzieliśmy i uwieczniliśmy, chociaż moim głównym tematem były stare wiatraki. Wrzuciłem od razu zdjęcia z zeszłego roku, niech ujrzą światło dzienne i wzbogacą galerię w większą ilość zdjęć.
Samo Muzeum Kultury Ludowej jak już wspomniałem ma klimat, las woda owady i tamtejsze zwierzaki hodowlane dodają uroku temu miejscu. Masa starych rupieci, niestety pozamykanych aby ciekawi świata odwiedzający nie poniszczyli lub pokradli, no chyba że ktoś wykupi sobie przewodnika to i od razy pozna historię owego obiektu. Wejście na obiekt oczywiście płatne 7 zł bilet normalny, ale myślę że warto wydać te całe 7 zł i zobaczyć jak dawniej ludzie mieszkali i żyli, kto wie może w jednej z takich chałupek mieszkali nasi prapradziatkowie. Poniżej możecie zobaczyć mniej więcej jak to wygląda i prezentuje się na fotografii, co najciekawsze w regulaminie skansenu jest wyraźnie napisane że nie można publikować zdjęć ale myślę że właściciele się nie obrażą za te kilka pstryków w zamian za to podlinkowałem ich ;).
Dodaj komentarz
Brak trackbacków.

18:17, 29 kwietnia 2009
HDR jest tu moim skromnym zdaniem niepotrzebny. Poza tym ciekawie :) Mam taką prośbę: mógłbyś wysłać mi na @ to zdjęcie, ptaszka na płocie i tych drzew nad wodą?
To dla użytku własnego – chcę zobaczyć „z bliska” jak na kitowych szkłach ostrzy i jak szumi, bo cały czas waham się między Olkiem E520 a Sony Alpha300 (sonówka jakby mniej szumi na testach, ale to tylko testy z fotami strzelanymi na odpier..nicz). Myślałem też nad EOS-em 450, ale za drogi zważywszy na to, że już teraz planuję przesiadkę na coś poważniejszego i nie chcę na etapie nauki pchać się w niepotrzebne koszty :) A w ogóle, to bym się nie obraził, gdybyś ze statywu zrobił to samo zdjęcie tylko ze wszystkim czułościami (100,200… do 1600) bez włączonej redukcji i podrzucił na maila ;) Sorki, że tak marudzę, ale mam potężny dylemat czy pchać się w system Olympusa (4:3), czy uderzyć w bardziej powszechny 2:3 i poszukac w ofertach konkurencji czegoś dla siebie…
09:48, 12 sierpnia 2009
Jak dla mnie (amatora) ostrzenie jest bardzo, bardzo dobre :). Tekst, zdjęcia, szablon również. Słowem uznanie za profesjonalną relację ze zwiedzania. Strona polecana przez serwis http://www.museo.pl
10:09, 23 listopada 2009
Piękne zdjęcia! Właściciele dziękują za promocję:) I polecają kolejne spacery, może tym razem zaśnieżoną zimą…