cze/094
Siarkopol ponownie
Ostatnio niczym innym nie żyję jak wypadami w plener, z braku czasu jestem z nowymi wpisami co najmniej tydzień do tyłu ale co tam ważne że coś się dzieje. I tym razem będzie industrial-owo, kolejna penetracja miejsca gdzie już byłem, w końcu sobie kiedyś obiecałem że wrócę do tego miejsca i dokładnie krok po kroku prześwietlę owe miejsce. Mowa oczywiście o Siarkopol-u, opuszczonej kopalni siarki w Machowie koło Tarnobrzega. Tym razem w naszym celem był budynek administracji Siarkopol-u, ostatnio tak się złożyło że złapał nas już prawie wieczór więc na zdjęcia było za późno, tym razem uderzyliśmy wcześniej na podbój opuszczonej budowli i krok po kroku, pomieszczenie po pomieszczeniu spenetrowaliśmy i obstrykaliśmy wnętrze budynku na wszelkie możliwe sposoby.
Jak to w takich miejscach przeważnie bywa powietrze nie jest pierwszej świeżości ale co tam nic nas nie powstrzymało aby zaglądnąć do środka, zwłaszcza że wnętrze budynku w miarę jakoś wyglądało i się prezentowało, nie wyglądało za bardzo na to żeby za raz miało się zawalić więc tym bardziej nas coś tam pchało. Im wyżej tym ciekawiej, ciemne korytarze, farba na ścianach odłaziła płatami, a im wyżej się wchodziło to było bardziej zielono, zielono? już tłumaczę już chyba na ostatnim piętrze zaskoczyła nas piękna zieleń nie grzyb na ścianie a paprocie i mech prawie jak w ogrodzie botanicznym z sufitu kapała woda mimo iż na polu było spokojnie z plus dwadzieścia stopni dziwny nie wyjaśniony efekt. Pomieszczenia niektóre były na prawdę kapitalne, dużo tak zwanych artefaktów, gadżetów i starych rupieci, ale były i takie pomieszczenia gdzie były gołe i wesołe ściany które niczym specjalnym się nie wyróżniały.
Tak na marginesie to powoli kończy się klimat, stara fabryka już nie długo zniknie z mapy, z poprzedniego wypadu na Siarkopol zniknął prawie cały jeden budynek, szkoda miejscówki no ale taka kolej losu.
Po spenetrowaniu budowli zostało nam trochę czasu więc pojechaliśmy nad zalew siarki, wykopaliska kopalni zostały zalane wodą. Podobno będzie można tam pływać w niedługim czasie i wypocząć, brzmi zachęcająco zawłaszcza że w tle pozostałości Siarkopolu to coś dla mnie ;)
Dodaj komentarz
Brak trackbacków.



















































03:12, 18 czerwca 2009
super, że w końcu pozwoliłeś kuknąć w exify :D dzięki, zawsze to trochę więcej wiedzy o aparacie ;) aż się nie mogę doczekać swojego, a to już niedługo ;)
18:32, 18 czerwca 2009
@szuman w następnej galerii/wpisie będzie exif widoczny na stronie dla wszystkich ciekawskich, obecnie pracuję nad tym ;). No kupuj kupuj aparacik i zabieramy Cię w industrial-owy plener :D
22:06, 13 sierpnia 2009
Az strach pomyśleć ile tam się wódki przelało w tych zakładach :D
00:43, 27 sierpnia 2010
Spoko miejsce ponoć wynajmowane do gry w Paintball.:)