Przedstawiam Wam kolejny mały niedzielny plenerek, w sumie odwiedziliśmy trzy miejsca w tym dwa zupełnie nie planowane. Pierwszym (planowanym) miejscem był schron kolejowy w Stępinie z okresu II wojny światowej, bodajże w poprzednim roku byliśmy tam ale niestety nie wpuszczono nas gdyż iż ponieważ wojsko w tym czasie miało szkolenie więc postanowiliśmy ponownie zawitać w tym roku wcześniej upewniając się czy obiekt jest dostępny dla turystów na stronie internetowej frysztak.pl. Jakoś szczerze spodziewałem się czegoś lepszego po tym schronie, po za kawałkiem tunelu i betonu nic innego niestety nie ma. Brak jakichkolwiek gadżetów, pamiątek, pozostałości po wyposażeniu schronu nie ma! i pewnie nie będzie a szkoda bo to chyba przyciąga turystów w tym i mnie.
Będąc w okolicy oczywiście miejsce polecam, ale żeby gonić z połowy polski aby zobaczyć kawałek tunelu i betonu to na pewno nie uśmiechało by mi się, jedyną pocieszającą informacją jest to że tereny w okolicy są świetne. Mam na myśli tereny górzyste a widoczki przyciągają uwagę. Właśnie jadąc już od owego schronu wyszukaliśmy na nawigacji ciekawych miejsc, było ich tam trochę ale naszą uwagę przyciągnęła wieża widokowa w Głobikowej oraz znajdujący się obok 3o tonowy dinozaur który „ryczy”. Z myślą iż widoczki niczego sobie można by było z tej wieży szczelić nie jedną panoramkę więc pojechaliśmy tam. Na miejscu okazało się że jednak nie będzie tak pięknie, grupa turystów która okupowała ową wieże nie pozwoliła nam nawet rozłożyć statywu, zresztą konstrukcja tej wieży była tak durna że nie dało się zrobić się za bardzo panoramy bo w kadr wcinała by się konstrukcja wieży lub jakieś główki turystów. Ale żeby nie było szczeliłem kilka zdjęć które następnie połączyły się w całość i coś nie coś wyszło, wszystkie zdjęcia były robione z ręki bo jak już wcześniej wspomniałem nie dało się rozłożyć statywu.
Kolejną naszą abstrakcją turystyczną wracając do domu miała być opuszczona żwirownia w Dębicy ale idąc do celu napotkaliśmy most kolejowy w Dębicy a że do żwirowni był jeszcze kawałek drogi to zostaliśmy przy opcji uproszczonej i obstrykaliśmy most a właściwie to jego konstrukcję która to właśnie przykuła naszą uwagę.
Zdjęcia z całego niedzielnego pleneru możecie zobaczyć poniżej, a ciekawych świata tak zwanych ukrytych danych zdjęć (EXIF) zapraszam do galerii: Schron Stępina, wieża w Głobikowej, most w Dębicy.
Schron kolejowy Stępina – Cieszyna
Wieża w Głobikowej
Most kolejowy w Dębicy



























Kontakt: bodek85(at)gmail.com
autor szuman
13 lip 2009 godz 23:32
szkoda, że nie dałeś znać przynajmniej dzień wcześniej – w niedzielę do popołudnia odsypiałem galę bokserską ;)
Szkoda, że nie zaliczyliście jeszcze kilku innych miejscówek: dębickiej panoramy, Południka, nadajnika GSM w Podgrodziu i Libiąża (kierunek Jasło). Z każdej z tych miejscówek roztaczają się kozackie widoki :)
autor SpeX
14 lip 2009 godz 01:12
Czemu w schronie ani w jego okolicach niema torów?
Ku ciągnie mnie coraz mocniej do takich klimatów. A przed chwilą za sprawą wyborczej znalazłem dość ciekawe miejsce do odwiedzin Kozubnik.
linki: http://tnij.org/ds1q http://tnij.org/ds1r
No i może w końcu wybiorę się do tego Cieszyna i Ostrawy. Bo coraz mocniej ciągnie mnie w tamtą stronę.
autor BoDeK
14 lip 2009 godz 15:30
@szuman no właśnie Ci pisałem ale w niedziele, w sumie to nie planowaliśmy wypadu w niedzielny plener wszystko rozstrzygnęło się w niedziele. Ale jeszcze wszystko przed nami w końcu do Dębicy nie daleko.
@SpeX to miejscówka jest wyczesana trzeba będzie się poważnie zastanowić na tym Kozubnikiem :D. Co do tych torów to też mnie to dziwi iż nie ma nigdzie torów w końcu tam parkował Hitler swój pojazd. Pewnie złomiarze rozkradli… a szkoda.
autor Filu
16 lis 2009 godz 16:16
W tym schronie w 1941 roku miało miejsce spotkanie Hitlera z Mussolinim, więc nawet jeśli widokowo nie jest interesujący, to historycznie już nabiera wartości.
autor Darek Tyrpin
11 sty 2010 godz 09:19
Co do kozackich widoków w okolicy Dębicy to polecam właśnie Głobikową, ale w kierunku południowo-zachodnim, zwłaszcza zimą, podczas zjawiska inwersji (w górach znacznie mniejszy mróz jak u nas) – można zobaczyć… Tatry:
http://img235.imageshack.us/img235/4610/t4fv8.jpg
zdjęcie wykonałem kilka lat temu, zanim ta wieżyczka z dinozaurami powstała.
Pozdrawiam – daj znać, jak kiedyś się będziesz wybierał w te okolice :)
autor turysta
20 mar 2010 godz 22:34
witam a czy ten poludnik to jest ta wieza kolo dinozaurow??czy wie ktos co to za krzyz ktory sie znajduje na trasie brzostek jaslo w kierunku jasla po prawej stronie na gorce i jest on dosc duzy???? moze ktos jeszcze zna jakies miejsce gdzie mozna pojechac cos zbaczyc oprocz stepiny odrzykonia przadek???
autor cergonia
07 mar 2011 godz 08:20
Byłam w tym schronie osiemnaście lat temu. Wtedy jeszcze nie był tak bardzo znany. To była taka zwykła poniemiecka dziura. Nie było oświetlenia , eksponatów.A w podziemiach jakiś pgr czy coś takiego chował kurczaki.Przed główny wejściem było tam jakieś zejście na dół. Nie pamiętam czy to była jakaś maszynownia za czasów wojny czy coś takiego przerobiona na kurzarnię .Pracował tam ktoś z mojej przyszłej rodziny , więc chodziłam po schronie i zwiedzałam.Ale wtedy to dopiero robiło wrażenie, tym bardziej , że wtym czasie był tam jakiś starszy pan , który opowiadał jak to było za czasów wojny, gdyż sam był świadkiem tej historii. Trzeba było to wtedy słyszeć i widzieć!!! Tego się nie zapomina.
Przejeżdżałam koło tego schronu kilka lat temu , gdy było już przerobione na muzeum. Wolałam jednak stary widok , taki tajemniczy . A teraz – no, jest muzeum, są tablice , czyli tak jak ma być , ale tego klimatu sprzed lat nie udało mi się już wychwycić.
Pozdrowienia dla wszystkich zwiedzających
autor Karpatka
14 sie 2011 godz 15:50
Krzyż na trasie Brzostek – Jasło to zapewne Ujazd. Tuż obok jest fantastyczna wieża widokowa na szczycie góry Liwocz, prowadzi do niej bardzo ciekawa droga krzyżowa. Stacje rozstawione są przy leśnej drodze, ostro w górę i mają nietypowy kształt wielkich dłoni. Wjazd z miejscowości Brzyska. W miejscowości Mała koło Dębicy znajduje się natomiast potężny pomnik Jezusa, górujący nad rozległą panoramą. Warto podjechać.