Elewator Kozłów

Elewator Kozłów

To był dopiero plener, dokładnie tydzień temu korzystając z ładnej pogody postanowiliśmy się wybrać do Kozłowa gdzie stroi opuszczony największy i podobno najnowocześniejszych elewator zbożowy o pojemności 32 ton. Brzmi i na zdjęciu wyglądał zachęcająco zwłaszcza te niezwykłe silosy skusiły nas do odwiedzenia tego miejsca. Zanim dotarliśmy do odpowiedniego Kozłowa zaliczyliśmy po drodze dwa dodatkowe miejscowości o tej samej nazwie, myśląc że to ten Kozłów. W każdym Kozłowie kierowali nas do innego Kozłowa co już nas trochę zniesmaczyło zwłaszcza że czas leciał a my dalej szukali elewatora. Zajęło nam to około 5 godzin za nim dotarliśmy do tego Kozłowa co trzeba. A to wszystko przez w pewnym stopniu nawigację AutoMapa która jak się okazało nie jest tą najlepszą nawigacją na polskie drogi. Mieliśmy wszystko kod miejscowości oraz powiat, gminę a nawigacja nam cały czas sugerowała że nasz cel znajduje się ponad 400km od nas.

Dobrze że mieliśmy drugą nawigację która pokazała nam że do naszego celu jest już nie wile więc ruszyliśmy, już raczej nastawiając się że dalej nie będzie ten Kozłów co trzeba, ale jak to mówią do trzech razy sztuka i udało się, dotarliśmy do naszego celu. Budowlę było łatwo wypatrzyć w końcu to jeden z największych elewatorów. Przed podróżą wyczytaliśmy że obiektu pilnują ochroniarze i wszystko się zgadzało za raz jak my tylko wysiedli z samochodu podbiegł do nas „ochroniarz” pytając się po co my tu przyjechali i takie tam… wytłumaczyliśmy mu że przejechaliśmy kawał drogi  żeby porobić sobie zdjęcia więc wpuścił nas i dał nam kilka wskazówek co i jak, czego nie robić i tak dalej.
Pierwszy budynek jakoś nas nie zadowolił, same dziury, ściany i filary trochę nas to wkurzyło że nic specjalnego ten budynek zwłaszcza że cholernie trzeba było patrzeć pod nogi, dosłownie dziura na dziurze i to w dodatku nie byle jaka dziura a kawał dziury gdzie końca nie było widać. Rzucając kamieniem dostrzegliśmy iż w tej dziurze jest woda jeszcze bardziej nas to trochę zniesmaczyło. Postanowiliśmy więc przejść do głównego budynku tego z silosami i już powoli krok za krokiem robił się klimat, dziury nadal były ale jakoś bardziej klimaciarsko się robiło. Nad jednym ujęciem spędziliśmy chyba dobre pół godziny a i tak efekt nie wyszedł zadowalający, zresztą zobaczycie to poniżej. Po penetracji prawie całego obiektu chcieliśmy się dostać na górę. Wejście gdzie można było dostać się na samiutką górę było zamknięte na kłódkę a ochroniarza nie było widać na horyzoncie więc zrobiliśmy sobie przerwę żeby rzucić coś na ząb i po chwili pan ochroniarz przyszedł. Wyskoczyliśmy z głupia z pytaniem czy nie dało by się dostać na samą górę i dało się, pan ochroniarz wziął klucze i nas wpuścił na samiutką górę elewatora. Mówię Wam kapitalne widoki i niezwykła miejscówka a do tego nieziemska adrenalina wręcz ekstremalna wspinaczka na dach elewatora. Chyba jak do tej pory nie przeżyliśmy takiego strachu jak na tym dachu, co najciekawsze ochroniarz towarzyszył nam na każdym kroku pokazując jak wejść i zejść bo jak się okazało nie jest tak łatwo się dostać na dach z braku podłogi w niektórych miejscach oraz brakujących szczebelków w drabince. Strachu się człowiek najadł jak nigdy ale warto było chociażby dla tych widoczków.
Szukając informacji na temat elewatora natrafiłem na ciekawy artykuł Kozłów: niechlubny „Pomnik Prywatyzacji III RP” autorstwa Magdaleny Uchto polecam lekturę.
Dla ludzi spragnionych exif-a zapraszam do przeglądania zdjęć poniżej. Niestety nie wiem czemu ale zdjęcia mi przeskalowuje nie doszedłem dla czego da się dzieje. A dla tych którzy chcą oglądnąć na spokojnie zdjęcia bez exif-a zapraszam do galerii Elewator – Kozłów. Po niżej możecie zobaczyć kulisy dwóch zdjęć oraz mały backstage z industrialnej wyprawy.

Tomek w akcji - Silos od środka.

Tomek w akcji - Silos od środka.

BoDeK w akcji - Panorama

BoDeK w akcji - Panorama

Panorama z dachu elewatora

Panorama z dachu elewatora

Na dachu elewatora ten mały hipek to ja ;)

Na dachu elewatora ten mały hipek to ja ;)

Przygotowanie do panoramki

Przygotowanie do panoramki

Tomek na dachu elewatora

Tomek na dachu elewatora

Równiez przygotowanie da panoramy z dołu - Tomek

Równiez przygotowanie da panoramy z dołu - Tomek

Test na wysokość

Odporny na lęk wysokości.