Już jest najnowszy silnik WordPress 2.7 co prawda ukazał się w środę ale ja zabrałem się do instalacji i aktualizacji dopiero dziś. I co? jak widzicie za wcześnie, po pierwsze nie działa tak jak trzeba a do tego wszystkiego doszły dzisiejsze problemy z łączem internetowym i to mnie najbardziej wkurzyło. Mało tego jutro jadę w trasę na kilka dni i niestety nie będę miał czasu na dokładniejsze pobawienie się z blogiem, za wcześnie! jednym słowem bez pomyślunku to zrobiłem. Najciekawsze jest to że testowałem wcześniej wordpressa 2.7 RC2 i było wszystko cacy, oficjalna wersja nie działa już tak jak miała działać przed testami (coś pomotałem na serwerze). Cholera znowu pewnie zmienię serwer, bo WP 2.7 coś nie daje rady na nim, nie działa spolszczenie jak i nowy nie powiem zajebisty wygląd panelu administracyjnego po prostu mnie rozbraja ale co z tego jak większość naszpikowanego wyglądu WP nie da się odpalić. Jak widać nie wypał z WordPress’em zmusił mnie do zmiany szaty graficznej która i tak ulegnie jeszcze zmianom, poprzedni wygląd który mi się bardzo podobał również prawidłowo nie działał byłem skłonny do zmian na owy. Po powrocie z trasy mam nadzieję że doprowadzę wszystko do normy.

UPDATE: 13.12.2008

Trochę jednak przedwcześnie zasiałem panikę związaną z instalacją WP 2.7 ale tak to jest jak człowiek jest głupi w sumie może ja tak do końca nie zawiodłem ale program albo serwer. Chodzi o to że FileZilla albo serwer gdzie znajduje się mój blog nie przekopiował wszystkich plików w sumie wpadłem na to przez przypadek ale i tak mogłem się wcześniej kapnąć bo WP wywalał mi błąd który jasno i wyraźnie wskazywał na brak plików. Teraz po ponownym chyba dwukrotnym kopiowaniu WordPressa na serwer wszystko działa tak jak trzeba, działa spolszczenie jak i wszystkie funkcje jakie WP posiada, a więc panikę ze zmianą serwera odwołuję. Jeśli chodzi o szablon strony to niestety z nim nie da się nic zrobić, przynajmniej ja sobie z nim nie poradziłem w każdym razie jest ewidentna wina szablonu. Ale czyż nie jest piękny ten szablon? mi się podoba pozostaje tylko kwestia spolszczenia go ale za to wezmę się jak wrócę. A tak na marginesie jutro (w Niedziele) wyjeżdżam do Szczecina na kilka dni, postaram się tradycyjnie kilka fotek z podróży ze sobą przywieść.