28
wrz/08
12

Hello world!

Witam Was na mojej drugiej odsłonie bloga. Poprzednia wersja mojego bloga została przezemnie całkowicie skasowana bez powrotnie, dla czego? zapytacie o tuż coś strzeliło mi do głowy żeby zupełnie zacząć wszystko od nowa i od podstaw. Wiem wiem… to nie jest tłumaczenie ale mój blog potrzebował gruntownych zmian czegoś nowego i tego odświeżenia i pustki jak teraz panuje na blogu. Poprzednia wersja mojego blog (nazwijmy ją v1.0) dorobiła się 101 wpisów i 275 komentarzy przez niecałe dwa lata, teraz ma być lepiej i bez takiego mieszania odnośnie zmian, zmian które dotyczą kasowania wpisów i komentarzy a zmiany wyglądowe na pewno nie jeden raz się zmienią.
A więc zacznijmy od początku! Na imię mam Maciek, w sieci znany jako BoDeK, bod3k, bdk i witam Was serdecznie na moim blogu. Na blogu przeczytacie o moich zainteresowaniach jak i o moich osobistych prywatnych przeżyciach w tym szarym świecie. Będzie na pewno o fotografii, wirtualnym świecie, komputerach, oprogramowaniu oraz o WordPress‘ie który nawiasem mówiąc napędza tą stronę, z pewnością to nie wszystkie tematy jakie będę poruszane na tym blogu, będzie po prostu wszystkiego po trochu.

Blog BoDeK składa się z:

  • Kawałka miejsca w wirtualnym świecie jakie oferuje firma hostingowa Kylos.pl
  • Tym wszystkim zarządza system zarządzania treścią (CMS) WordPress
  • Wygląd bloga to sprawka Pelangi Petang
  • Ruch na blogu monitoruje Google Analystics
  • Trochę wyobraźni i sprawna klawiatura

Dla tych którzy znaleźli się pierwszy raz na moim blogu przypominam poniżej jak wyglądała moja stara wersja strony to tak dla przypomnienia i na pamiątkę.

Poprzednia werjsa mojego Bloga

Stara wersja bloga


Komentarze (10) Trackbacks (2)
  1. watrix
    13:17, 28 września 2008

    Witam!
    Subskrybuję Twój blog od niedawna, od niedawna też prowadzę własny. Gratuluję odwagi, nie wiem czy potrafiłbym się zdecydować na taki krok. Życzę powodzenia i pozdrawiam!

  2. pingwin
    15:29, 28 września 2008

    Wszystko pięknie, ale masz błąd. Nie pisze się „bierząco”, tylko „bieżąco”. To przy RSS.

  3. BoDeK
    20:49, 28 września 2008

    @watrix Do tej pory nie wiem czy dobrze zrobiłem :D ale dziękuję za dobre słowa.

    @pingwin już poprawiłem ta literówka to z pośpiechu…

  4. MatexCor
    00:00, 29 września 2008

    A mi bardzo spodobał się ten pomysł na zaczęcie wszystkiego od początku. I przyznam szczerze, że już od jakiegoś czasu czuję potrzebę zmian, i nie wiem czy takie właśnie rozwiązanie nie było by dla mnie najlepsze ;)

    Gratuluję odwagi, i otwartości na nowe doznania, nic tylko podziwiać.

    „Żyć tak, aby nic mnie nie ograniczało”

  5. BoDeK
    11:34, 29 września 2008

    @MatexCor To nie zastanawiaj się tylko działaj coś w tej sprawie, przyznam szczerze że trochę żałowałem utraty tego wszystkiego ale teraz nie żałuje potrzebne były mi takie zmiany.

  6. MatexCor
    21:45, 30 września 2008

    Dzięki, przekonałeś mnie do podjęcia takiej decyzji, i czuję że właśnie od dłuższego czasu tego potrzebowałem ;]
    Mam nadzieję, że będzie lepiej i decyzja ta zaowocuje w przyszłości ;)

    Pozdrawiam

  7. szuman
    02:25, 1 października 2008

    oj, twardziel z Ciebie. Ja bym się chyba prędzej dał pociąć niż wywalić calusieńki dorobek bloga swego. Raz już wywaliłem kilkadziesiąt wpisów i kilkaset komentarzy do nich, ale całość… nie, nie..

    Powodzenia, weny i poodpadania guziczków w klawiaturze życzę :)

  8. cieszka
    10:16, 13 października 2008

    No no podziwiam zapał. Mnie by się nie chciało wszystkiego od nowa robić. Szata graficzna moim zdaniem ładna. Pozwodzenia życzę zatem na nowej drodze bloga.

  9. BoDeK
    09:15, 26 października 2008

    @Jagbyś kopia całego poprzedniego bloga jest w archiwum X na pamiątkę więc żaden wpis tak naprawdę nie został tak do końca skasowany

  10. Jagbyś
    08:43, 26 października 2008

    Never! Naprawdę nie wiem jak można usunąć coś co tworzy się samemu, poświęca się temu czas, a nie którzy to nawet jeszcze doceniają. Czy dla Ciebie nie miały one żadnej wartości? Chyba, że bazę danych masz gdzieś schowaną na dysku lub odpaloną na CD ;).

    Gratuluję! Choć czy, aby na pewno odważny? Kiedyś też chciałem wykazać się odwagą. Skoczyłem z dachu (wysokość 1,5 piętra na trawę) tak jakoś źle skoczyłem, że skręciłem staw skokowy i miałem 3 tygodnie w dupie. Jak się później okazało wykazałem się głupotą, a nie odwagą. Echh… życie :)

Dodaj komentarz