
G DATA InternetSecurity
Swego czasu, jakiś ponad tydzień wstecz (albo i lepiej) dostałem maila od ludzi zajmujących się promocją oprogramowania G DATA InternetSecurity. Z treści ich maila wynikało iż chcą mi wcisnąć produkt i go opisać na blogu, oprogramowanie oczywiście za darmo!. Z myślą iż czemu nie zgodziłem się i wysłałem im moje dane osobowe dzięki którym program mógł trafić w moje ręce. Po kilku dniach paczka już była na poczcie i mogłem spokojnie wziąć się do testów. Po rozpakowaniu przesyłki wziąłem się od razu do testów, odinstalowałem mojego NOD-a który nawiasem mówiąc za kilka dni straci licencję, oczywiście przed odinstalowanie NOD-a zrobiłem kilka screenów które pokazują ile to aktualny antywirus pożera moją pamięć. Dodam iż test jest przeprowadzony na dwóch systemach operacyjnych jak Vista i Windows 7.


Zalew w tle Siarkopol
Ostatnio niczym innym nie żyję jak wypadami w plener, z braku czasu jestem z nowymi wpisami co najmniej tydzień do tyłu ale co tam ważne że coś się dzieje. I tym razem będzie industrial-owo, kolejna penetracja miejsca gdzie już byłem, w końcu sobie kiedyś obiecałem że wrócę do tego miejsca i dokładnie krok po kroku prześwietlę owe miejsce. Mowa oczywiście o Siarkopol-u, opuszczonej kopalni siarki w Machowie koło Tarnobrzega. Tym razem w naszym celem był budynek administracji Siarkopol-u, ostatnio tak się złożyło że złapał nas już prawie wieczór więc na zdjęcia było za późno, tym razem uderzyliśmy wcześniej na podbój opuszczonej budowli i krok po kroku, pomieszczenie po pomieszczeniu spenetrowaliśmy i obstrykaliśmy wnętrze budynku na wszelkie możliwe sposoby.


NZC Ponownie
Ahh… to był plener (ostatni tak udany plener to chyba wypad do siarkopolu), ponownie odwiedziłem Niedomickie Zakłady Celulozy które opisałem nawiasem mówiąc kilka wpisów wstecz. Tym razem w innym składzie i dogłębnie krok po kroku zwiedziliśmy pozostałości po dawnym zakładzie celulozy w Niedomicach. Na poniższych zdjęciach zobaczycie trzy różne wizje trzech osób i trzech aparatów różnej marki/producentów jak i również mały backstage z owego wypadu na niedzielny industrial. Skompletowałem i poprosiłem osoby uczestniczące w plenerze o obróbkę zdjęć, dodam że chłopaki dopiero się uczą w sumie to tak jak i ja ale idzie im to na prawdę dobrze więc grzechem by było nie opublikować ich zdjęć, taka mała promocja nowych talentów.


Zamek w Krasiczynie
Przdstawiam Wam kolejny ciekawy obiekt z niedzielnej całodniowej wyprawy w nieznane. Naszym kolejnym obiektem (w sumie nie planowanym) był zamek w Krasiczynie nie daleko od Przemyśla. Zamek jak i park jest ładny ale porównując zamek w Łańcucie niczym specjalnym się nie wyróżnia. Zamek w Krasiczynie jednak zajmuje w moim rankingu drugie miejsce, tuż za zamkiem w Łańcucie. Po za zamkiem w Krasiczynie nic innego nie zobaczycie, zamek i park i to wszystko, do tego wstęp do parku płatny i do tego dwa razy mniejszy niż w Łańcucie. Chcieliśmy poznać historię zamku od przewodnika lecz niestety ostatni kurs przewodnika zakończył się o 16 a pech chciał że byliśmy trochę później ale w sumie może i dobrze bo ludziska nie wcinali się w kadr.


Stara Cerkiew
Kolejna wyprawa w nieznane, tym razem coś zupełnie z innej beczki. Przedstawiam Wam starą cerkiew greckokatolicką która została wzniesiona w 1787 roku. Obecnie ruina która znajduje się w Oleszycach Starych (woj. Podkarpackie). Kapitalne miejsce które ma niezwykły urok w szczególności te stare nagrobki otaczające cerkiew to coś szczególnie dla ludzi lubiących numery 666 ale nie o tym mowa. Osobiście przyciągnęła mnie cerkiew a dokładnie jej wnętrze, stare ale w miarę dobrym stanie które kapitalnie się prezentuje i przyciąga uwagę, zresztą zapraszam do środka ;).
